| Hormony- czyli tak powstaje chłopiec? |
|
| czwartek, 18 lutego 2010 12:55 |
|
Strona 2 z 2
Przesyłanie danych z jednej półkuli do drugiej, szybciej zachodzi u płci pięknej. Jest to oczywiście zasługa bardziej rozwiniętego, wspomnianego już korytarza. Streszczając cały proces myślenia i działania, można powiedzieć, że kobiety używają obu półkul jednocześnie, natomiast u mężczyzn w danym momencie działa jedna z nich ta, która odpowiada za wykonywaną właśnie czynność. To właśnie wyjaśnia, tak odmienne umiejętności, które cechują każdą z płci. Dziewczynki, tak jak ich matki, mają większe zdolności językowe, fonetyczne i gramatyczne, dlatego szybciej uczą się pisać i czytać, a ortografia stanowi dla nich mniejszy problem niż dla ich rówieśników płci męskiej. Łatwiej wyrażają swoje emocje. Więcej widzą, słyszą i czują. Posiadają niesamowite zdolności organizacyjne, a także szybciej wyczuwają fałsz i kłamstwo. Są delikatniejsze, spokojniejsze, bardziej skore do kompromisów. Mają w sobie więcej empatii, zrozumienia dla innych, łatwiej też otwierają się na obcych. Chłopcom natomiast, tak jak ich ojcom, z powodu mniejszej liczby połączeń między półkulami, łatwiej jest się skoncentrować na jednej rzeczy. Mają lepszą orientację w terenie, zdecydowanie lepiej radzą sobie z odczytywaniem mapy czy rozwiązywaniem zadań matematycznych, abstrakcyjnych i przestrzennych. Siedzenie w szkolnej ławce sprawia im większą trudność, ponieważ każe im się siedzieć i słuchać, p odczas gdy oni zaprogramowani są na „robienie czegoś”. Dlatego to właśnie chłopcy częściej budują statki kosmiczne czy zamki, a ich zabawa polega na majsterkowaniu, konstruowaniu i przerabianiu coraz to nowszych rzeczy, podczas gdy ich koleżanki siedzą spokojnie ze swoimi lalkami. Z powodu wyższego poziomu testosteronu, częściej rozpiera ich energia. Lubią też dominować.
Czy rozwijać w dziecku te umiejętności, którymi obdarzyła je natura? Czy może przeciwnie, kłaść nacisk na dyscypliny, w których dziecko jest słabsze? Czy poddać się biologii, a jej siłę wzmacniać społecznymi konwencjami, czy może jednak iść na przekór im? Jedno jest pewne. Od każdej reguły są wyjątki, dlatego też w zawodzie architekta kształcą się również kobiety, a w szkołach pracują mężczyźni. Warto, więc po prostu obserwować swoje dziecko, pomagać mu w trudniejszych dla niego dyscyplinach, a przy okazji rozwijać jego talenty, nie patrząc na predyspozycje płci. W końcu to, że nasze zachowania wynikają z czystej biologii, nie znaczy, że społeczne konwencje muszą je umacniać.
Na podstawie: "Płeć mózgu" A.Moir, D.Jessel
|
| serce płodu bije nawet 150 razy na minutę, podczas gdy serce dorosłego człowieka tylko 80? |