Skip to content
Increase font size Decrease font size Default font size

Świadome macierzyństwo, artykuły, porady, forum. Wszystko o byciu rodzicem macierzyństwo, dziecko, niemowlę, okres niemowlęcy, rozwój dziecka, dzieci, noworodek BabyWay

Gender- czyli wmawiamy dziewczynce, że jest dziewczynką? Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 23 listopada 2009 18:32

1137579_girlPierwszy raz z określeniem gender spotkałam się na studiach. Nigdy wcześniej nie słyszałam tego terminu, tym bardziej nie znałam jego znaczenia. Jak się okazało, jest to obecnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych kierunków interdyscyplinarnych, zdobywający coraz większą popularność. Warto więc przyjrzeć się temu zagadnieniu trochę bliżej.

 

Gender (czyt. dżender) oznacza tyle co płeć kulturowa. Termin ten pochodzi z języka angielskiego i pierwotnie stosowany był zamiennie ze słowem sex. Obecnie jednak słowo gender stosuje się dla odróżnienia płci kulturowo-społecznej od płci biologicznej, którą określa się właśnie jako sex.

Teoria genderu, wykładana w ramach gender studies, zakłada, że cechy uznawane za genetycznie przypisane kobiecie lub mężczyźnie wynikają tak naprawdę z uwarunkowania kulturowego. Inaczej mówiąc, gender oznacza zespół cech i zachowań, ról płciowych oraz stereotypów przypisywanych kobietom i mężczyznom przez społeczeństwo i kulturę. Często też używa się sformułowania „presja społeczna”, jako pewnych oczekiwań społeczeństwa dotyczących konkretnej płci, które niejako narzucają określone zachowania. Oczekiwania te tłumaczone są różnicami biologicznymi. Niektóre z nich jednak, rzekomo typowo kobiece lub męskie, są według genderu, zwykłymi mitami społecznymi.

Zanim odrzuci się tą teorię, warto zastanowić się nad nią głębiej.

Społeczeństwo narzuca pewne role, zachowania i atrybuty zarówno kobietom jak i mężczyznom. Przy czym warto zwrócić uwagę, że każde społeczeństwo ma swoje, odmienne i ściśle określone wytyczne. Można tu przytoczyć najbardziej jaskrawy przykład, jakim są kraje muzułmańskie, w których chłopców wychowuje się na „prawdziwych mężczyzn”, a dziewczynki na uległe, milczące i oddane żony. W wielu kulturach cechy płci są często konstruowane na zasadzie kontrastu "kobiece"–"męskie", a taką tożsamość płciową kształtuje się już w wieku wczesnodziecięcym. Dziecko zaczyna dostrzegać i rozumieć rolę, jaką mu przypisano i stara się sprostać oczekiwaniom społeczeństwa. Jako przykład można wskazać pewne automatyczne zachowania jakimi kierują się rodzice. Dziewczynkę ubiera się na różowo, chłopca na niebiesko. Dziewczynce kupuje się lalkę, jako pierwszą zabawkę, a chłopiec dostaje samochód lub piłkę. Nie ma w tym oczywiście nic złego, jednak już takie postępowanie pokazuje, w jaki sposób przypisujemy role społeczne. Czasami jednak dochodzi do pewnych rażących zachowań, które w sposób wręcz brutalny narzucają dziecku ściśle określone oczekiwania. Fakt, że dziewczynka przytula lakę nikogo nie dziwi, problemy zaczynają się jednak kiedy to chłopiec domaga się swojej przytulanki. Chłopiec z lalką? Nie, to nie wypada.

1029643_amirali

I tu właśnie uwidaczniają się społeczne oczekiwania. Prawdopodobnie, gdyby wyjść z domu, z chłopcem trzymającym lalkę, od niejednej starszej pani usłyszałoby się: ”No kto to widział, żeby chłopiec bawił się lalkami”. Oczywiście, to że chłopiec nie powinien bawić się lalkami jest pewną konwencją kulturową i bardzo trudno jest z nią walczyć, ale można starać się ją obejść. Jeśli nie z lalką, to może z misiem? Misiem, osiołkiem, kotkiem, pieskiem, czymkolwiek, co dziecko mogłoby traktować jako swoją „lalkę”. Jeżeli dziecko, niezależnie od płci, ma potrzebę przytulania, to dlaczego mielibyśmy mu tego zabraniać? Bo nie wypada?

Przytulanka wzbudza w dziecku potrzebę opiekowania się i okazywania uczuć. Stanowi więc, dość istotny element w życiu dziecka i nie należy go tego pozbawiać. Nie inaczej jest z wychowywaniem dziewczynek. Dziewczynka musi zawsze ładnie wyglądać, być czysta i schludna, grzeczna i ułożona. Powinna bawić się w dom, zamiast wspinać się po drzewach. Dlaczego?

Pomijając oczywiście fakt, że wspinaczka może być niebezpieczna, chłopcom częściej jednak wybacza się tego typu „wybryki”. Dziewczynkę, natomiast szkoli się na przyszłą żonę i matkę. I mimo, iż nie jest to tak rażące jak w przypadku wspomnianych już krajów muzułmańskich, to jednak, przyglądając się uważniej, pewne takie tendencje można dostrzec także i u nas. Często też usłyszeć można, że „chłopcy już tak mają”, „chłopcy muszą się wyszaleć”, „to jest chłopak- jemu wolno”. Od dziewczynek natomiast oczekuje się, że będą grzecznie siedziały w pokojach i karmiły lalki nieistniejącymi ciastkami. Oczywiście, można tłumaczyć, że dziewczynki mają zakodowane pewne zachowania i że uwielbiają bawić się w dom, jednak w niektórych przypadkach, te niby zakodowane zachowania okazują się niczym innym jak narzuconymi oczekiwaniami społecznymi.

Teoria genderu zakłada więc, że w procesie socjalizacji, a więc uczenia się dziecka dostosowywania się do ogólnie istniejących norm społecznych, przyjmuje ono także konkretną tożsamość kulturowo-społeczną. Dziecko uczy się, że będąc chłopcem nie wolno mu przytulać lalki, może natomiast wspinać się po drzewach, bo „to leży w jego naturze”. Dziewczynka z kolei, zaczyna rozumieć, że chłopcom wolno rzeczy, których jej „nie wypada”. Wychowując dzieci, tłumaczymy sobie pewne ich zachowania, nie zdając sobie do końca sprawy z tego, że po części, to my, rodzice, nauczyciele, społeczeństwo, sami je w nich kształtujemy.


 
Szybka odpowiedz
Porozmawiaj o tej pozycji na forum. (0 postów)

Czy wiesz, że

dziecko w łonie matki słyszy odgłosy z zewnątrz już od 26 tygodnia ciąży? To właśnie wtedy kształtują się jego zmysły. Poza biciem serca i przelewaniem się płynu owodniowego, dociera do niego również muzyka i ludzkie głosy. Najwyraźniej słyszy jednak głos matki.